Kto odkrył istnienie Pand?

Do 1869 r. niewielu słyszało o olbrzymich czarno-białych istotach ukrywających się w chińskich lasach. Dziesiątki lat później świat ogarnęła pandamania.

TWOJE JEDNE GIANTNE pandemy są znane i kochane na całym świecie, nie zawsze tak było.

Starożytne chińskie teksty rzadko wspominają o rodzimych zwierzętach. Ludzie Zachodu dowiedzieli się o nich po raz pierwszy w 1869 roku, kiedy to francuski misjonarz Armand David, będąc w Chinach, spojrzał na charakterystyczną czarno-białą skórę, a następnie kupił od miejscowych myśliwych kompletny, martwy okaz. Zoolog w Paryżu napisał oficjalny opis Ailuropoda melanoleuca (dosłownie: „koci łapka, czarno-biała”).

TODAY’S
POPULARNE HISTORIE

ZASIĘG DZIAŁANIA KORONAWIRUSA NAUKOWEGO
Dlaczego amerykańskie testy koronaawirusowe były nieuniknione.

ZWIERZĘTA
Wiele dzikich zwierząt „liczy się” – i pomaga im przetrwać kolejny dzień

NAUKA
Dzisiaj walczymy z COVID-19. Gdzie będzie nasz świat w 2070 roku?
W 1929 roku Chicago’s Field Museum wystawiło dwie montowane pandki dzięki uprzejmości braci Rooseveltów, Theodore’a Jr. i Kermita. Byli to synowie 26. prezydenta USA, którego zamiłowanie do łowiectwa sportowego napędzało wielkie reformy konserwatorskie. Z pomocą mieszkańców prowincji Syczuan przywieźli oni do domu pierwszą pandę zastrzeloną przez białych mężczyzn do nowej sali azjatyckiej muzeum. Ich wyczyn skłonił do naśladowania ekspedycji finansowanych przez inne muzea.

Ponieważ martwe niedźwiedzie straciły pokusę, plany przeniosły się na wydostanie żywej pandy z Chin. W grudniu 1936 roku dziki młody o imieniu Su-Lin opuścił Szanghaj statkiem w wiklinowym koszyku, który nosiła Ruth Harkness, z pozwoleniem na wywóz, czytając „Jeden pies, 20.00 dolarów”. Harkness, towarzyska mieszkanka San Francisco, która zakochała się, gdy podczas wizyty w Chinach karmiła butelką Su-Lina, wkrótce sprzedała zwierzę do Brookfield Zoo w Chicago. Tam, pandamania była natychmiastowa: Ponad 53,000 odwiedzających pojawiło się na otwarciu wystawy.

Ta mania trwa nadal. Obecnie co najmniej 20 ogrodów zoologicznych poza Chinami może pochwalić się gigantycznymi pokazami pandy. (Przez pewien czas Chiny dawały pandemy zagranicznym krajom; teraz rząd wynajmuje pary za milion dolarów rocznie i zachowuje własność młodych urodzonych za granicą). Narodziny i zgony pandy sprawiają, że międzynarodowe wiadomości stają się coraz bardziej popularne; filmy internetowe szybko stają się wirusowe. Panda cam szkolona na nowym młode w Smithsonian’s National Zoo w Waszyngtonie, miała prawie 14 milionów odsłon przed sześciomiesięcznymi urodzinami zwierzęcia. Podczas przerwy w pracy rządu w 2013 roku, fani głośno narzekali, gdy kamera zrobiła się ciemna.

To ogromne oddanie pandom ma korzenie w nauce. Kiedy ludzie widzą pand, jesteśmy podświadomie dotknięci tym, co biologowie rozwojowi nazywają neotenią, utrzymaniem w dorosłości pewnych cech niemowlęcia. Ta słodka twarz dziecka i zachowanie przypominające malucha zwiększa produkcję oksytocyny, hormonu, który sprawia, że czujemy się kochający i ochronny.